Bezzębne Leeds w pierwszej połowie, zagrali tak bez polotu. W drugiej było już dużo lepiej ze sporą przewagą nad rywalem. Czasami ma problem Leeds z drużynami które potrafią się postawić i nie popełniają wyraźnych błędów, wtedy często bezradnie biją głową w mur. Dzisiaj jednak wytrzymali ciśnienie i zagrali do końca, kondycyjne również sprostali wyzwaniu. Bardzo ważne trzy punkty i obrona pozycji lidera.
Szkoda trochę ekipy czarnych kotów. Jest dużo dobrego w tej drużynie. Ogólnie pięknie rosną w obecnym sezonie, oby tak dalej. Choć uważam, że na awans jeszcze za wcześnie, to liczę na to w przyszłości. Mam do nich pewną słabość, Sunderland to pierwszy i może jedyny klub któremu kibicowałem w Anglii.



