Przygody studenta HMK, odcinek kolejny
>umawiaj się z baba na egzamin
>daje informację że dziś o 11
>średni termin
>upros w robocie dzień wolny
>przyjdź na uczelnię
>czekasz pod drzwiami
>po pięciu minutach jakaś inna kobieta wywiesza kartkę, że pani doktor jest niedostępna, będzie w poniedziałek
>xD
>urlop psu w dupe, nadal nic nie załatwione
Ci ludzie są niesamowici, wymagania momentami z kosmosu, brak zrozumienia że niektórzy (wszyscy) zaoczni raczej normalnie pracują i nie będą na każde zawołanie, na weekend brak szans się umówić. Kurtyna.


