To chyba nie jest zadna nowa ani zla praktyka w ekstraklasie. Bardziej swiadczy o desperacji w gabinetach i slabym rozeznaniu na rynku. Takie ogloszenie czesto kluby umieszczaja, ale jak im sie wyczerpia pomysly, a tu wyglada ze przez pol roku oni wpadli na jedno czy dwa nazwiska ze Skandynawii i tyle. Patrzac po tym jak szukali bramkarza,to nie zdziwilbym sie jakby na trop napastnikow wpadli gdizes dopiero w listopadzie/grudniu. Traci straszna amatorka i tak.



