No dobra, przy czym dyskusja cena/jakość nie była istotą mojej tezy, tylko to że 90% transferów ofensywnych klubów TOP6 (lub nawet TOP10 rozszerzając to do jakiś Aston Villi czy Newcastle) to ostatecznie średniaki jak Gakpo czy Havertz, lub niewypały jak zastępy z United, Chelsea czy Spurs. Więc ostatecznie fajnie się pisze "Arsenal powinien kupić klasowego napastnika", "United potrzebuje Gyokeresa", "Slot poradzi sobie z zastąpieniem Salaha", a potem koniec końców na 90% będzie to gracz który nie spełni oczekiwań - niezależnie czy zapłaci się za niego 10, 40 czy 100mln.
Naprawdę, pomińmy aspekt cena/jakość. Czy goście tacy jak Gakpo wykręcający po 13g/a w sezonie to graczy o których marzysz w ataku swojego zespołu, którzy będą ciągnęli swój zespół do trofeów? Przecież gdyby nie Salah, to Liverpool walczyłby teraz o TOP4 z Bournmouth, a goście na których miałby się wówczas opierać atak czyli wspominany Gapko z potężnymi 8 golami byliby to jebani w każdym poście jako ci którzy nie dojeżdżają.



