Jesli dyrektor sportowy robi sobie transfery, a trener potrzebuje konkretnych ruchow pod swoja taktyke, to lepiej podziekowac trenerowi za postawienie weta i niesciaganie kogos komu trzeba bedzie placic a korzysc z tego zadna. Nie w kazdym przypadku taka logika jest ok, ale patrzac na ruchy transferowe Widzewa, to jednak wieksze nadzieje pokladalbym w trenerze i jego umiejetnosci wyselekcjonowania grajkow do swojego planu na mecz niz w gosciu, ktory sciagnal i podpisal Gonga.NoName1989 pisze: ↑24 lut 2025, 9:46No to jest kolejna kwestia.
Tyle, że podobno ciężko było się z nim dogadać w sprawie transferów. Zdarzyło się ponoć, że blokował transfery w ostatniej chwili i finalnie nikt nie przyszedł na daną pozycje.
Mam nadzieję, że poleci również Wichniarek, bo to kolejny as.



