"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 14 kwie 2006, 19:58

Zico_FCI pisze:Ten mecz to będzie prawdopodobnie gwóźdź do trumny Manciniego

I tak też się stało.

Co to wogóle było ?
Panie Mancini tak się nie da wygrywać meczów. Gramy jednym napastnikiem - w dodatku po kontuzji - i dwoma defensywnymi pomocnikami :? Może grał na remis 0-0.
Teraz podsumujmy tracimy wicemistrza - i znów gramy w el.LM - po sezonie pan trener składa dymisje, albo prezes Fachetti sam daje mu wymówienie, na otarcie łez jest jeszcze Coppa Italia, choć w tym przypadku to naprawde marne pocieszenie.

Na początku drugiej, świetna parada nogami J.Cesara po strzale Seedorfa pierwszy raz zagotowało się pod bramką Interu. W odpowiedzi z główki strzelał Figo i powinien był strzelić niestety uderzenie obok bramki. Znów Milan i to miała być zapowiedź tego co miało się stać w 69 minucie :( Świetne dośrodkowanie Pirlo na długi słupek do Gilardino, ten z główki piłkę już prawie z lini wybija Cordoba do futbolówki dopada Kaka, ale zamiast uderzyć spokojnie technicznie strzelił na siłę i fatalnie spudłował. Co się nie udało w 65 udało się 4 minuty później. Kapitalne zagranie Seedorfa do Kaladze i bramkarz bez szans. Błąd obrony gdyż dwóch graczy gospodarzy stało z tyłu niekrytych :evil: Deki próbuje jeszcze w końcówce, ale Dida ratuje Milanowi wicemistrza.


Ciekawe czy teraz możemy spodziewać się kolejnych rozrób kibiców :roll: :? Jest fatalnie ...

Wróć do „Włochy”