FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post autor: krzychu212 » 15 kwie 2006, 8:46

berik pisze:I zwyciestwo 1:0 Eto'o znowu trafia ale moze od poczatku.
Pierwsze 15 minut i ataki na hurraaaa! gol Samuela, sytuacja Giuliego i ogolem bardzo dobra gra.Potem juz tylko gorzej. Kontuzja Larssona i wchodzi Santi i kolejny pech. Maxi 60 gry i [*]. Chcialem sie doszuakc czegos pozytywnego w jego grze, ale niezabardzo umialem cokolwiek znalezc Swietna 1 polowa Deco, druga slaba i w pewnym momencie Portugalczyk zaczal przesadzac i dosyc mnie wkurzyl tym ciaglym wymuszaniem. Kolejne swietne zawody Iniesty, Oleguer wyrasta na jednego z najpewniejszych obroncow ligi Carles gra jak zawsze.Tylko Edmil pokazal, ze nie ta forma po kontuzji.Zbyt duzo prostych strat.
Ogolem Barca zawiodla. Dobrej gry to moze bylo raptem pol godziny. Maxi totalna beznadzieja, ale dobrze, ze mamy Samuela. Teraz czas na Milan i mam nadzieje na lepszy wystep Edmilsona. Oby tez uraz Larssona nie byl zabardzo grozny, bo zostaloby 4 napastnikow co sie rowna z tym, iz Maxi bylby tym 4

Zgadzam się ze wszystkim (no może tego gola Maxi'ego nie uznanego możemy mu dać na plus :P bo chłopak walczył), ale zapomniałeś o jednej bardzo istotnej osobie bez której zwycięstwa by nie było. Mianowicie Victor Valdes mnie wczoraj bardzo pozytywnie zaskoczył i popisałsię wczoraj chyba najefektowniejszym zagraniem. Ta obrona strzału z przewrotu - zagranie meczu. Widać że jest o wiele bardziej skoncentrowany na grze na przed polu, nie wypuszcze prostych piłek, co wczoraj zdarzało sie Didzie w Derbach Mediolanu. Jak dla mnie wraz z Oleguerem, oczywiście Puyolem, E2 i Iniestą najbardziej pozytywna postać tego spotkania.

Wróć do „Hiszpania”