Ominęła mnie ciekawa dyskusja, z tego co widzę.
Nie wiem, co się odwaliło ostatnio. W lidze totalna padaka, a w LM nagle pojechaliśmy do Holandii i... zrobiliśmy to, co zrobiliśmy. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Po prostu. Rekord wygranej na wyjeździe w LM, ogólnie kosmos.
Teraz Man Utd, potem dowieźć to 7-1 z eindhoven i przerwa. A po przerwie może wróci Saka? Może coś z tego jeszcze będzie.



