Przyzwoity wynik z przyzwoitą drużyną po przyzwoitej grze.
Trzeci mecz w rundzie na 0 z tyłu, nie do pomyślenia jesienią. Dzisiaj poza poprzeczką Stal w zasadzie bez zagrożenia.
Jedyny minus to nieodparte wrażenie, że nas ten remis urządzał i nie chcieliśmy tego wycisnąć. Na dole nikt nie wygrał, ale przydałoby nam się takie niespodziewane zwycięstwo po golu dupą żeby mieć margines bezpieczeństwa.
Dziwi mnie, że Odra tak słabo zaczęła rundę, przewidywałem, że oni jak Tychy dość szybko pójdą w górę, chociaż oni przejmują po nas rywala więc te terminarz nie był jakiś korzystny.


