Proste, ze jakies tam przywiazanie do barw powstaje, bo w koncu pilka to gra emocji wiec dziwne, zeby sie nie przywiazac do kibicow, szczegolnie tak fanatycznych. Ale druga strona medalu jest taka, ze Barca obecnie gra jedna z najlepszych pilek na swiecie, wiec nie dziwne, ze kazdy chce tam grac. Jezeli zaczeliby przegrywac, wrociliby do pozycji z przed kilku lat, to juz widze jak najlepsi nadal by chcieli grac dla barw, za mniejsze pieniadze. Od razu poszliby do mocniejszego klubu. Taka jest prawda. Oprocz pieniedzy wazna jest takze pozycja i mozliwosci druzyny. Gdyby wszyscy grali tylko dla pieniedzy, to najlepsze druzyny mialaby Arabia.Niggaz pisze:Nie wiem czy wiesz Bartek, ale Eto'o naprawdę znalazłby sobie pracodawcę w Arabii i chyba nawet mógłby tam sporo hajsu zarobić. Dlaczego tam nie gra? Dziwne. Mógłby chociaż w Chelsea grać za dużo większe pieniądze niż w FCB. Czemu tam nie gra? Kurde coraz bardziej dziwne to wszystko.
I moze sprostujmy, ze Ronaldinho czy Eto'o nie graja za taka kase jak Piechna czy Cantoro, wiec jakies gloryfikowanie ich poprzez "male pieniadze" jest dosc duzym przerysowaniem
I jeszcze na koniec mala perelka, bo rzadko sie zdarzaja takie rzeczy
Uwaga:
Niggaz pisze:uwarzają



