Mecz pod dyktando Korony , zasłużyliśmy na te 4 bramki a właściwie na 5 po bramkę dla Górnika strzelił Hernani po błędze Mielcarza który kopnoł piłkę prosto w brazylijczyka bramka śmieszna . Brawo Kiełbasa widać ze wrócił do formy i raczej idzie po korone króla strzelców i moze MŚ .
P.S Kibice Górnika byli pierwszymi którzy próbowali sforsować siatke odgradzającą sektor gości na nowym stadionie ale im się nie udało .



