RzuR pisze:Scyzory znajdujacy sie najblizej trybuny przyjezdnych w pewnym momencie sie rozpierzchli..czyzby jakies krojonko?:>
Zeby było "krojonko" to trzeba wyjść najpierw z klatki co wcale proste nie jest na nowym stadionie . Gaśnice uspokoiły waszych miłośników mocniejszych wrażeń . A wasz doping naprawdę był dobry nasz raczej średni porównując liczbę kibiców , ale i tak byliśmy głośniejsi



