Martinho pisze: 5 minut po wejsciu Scholl podal pilke do Ballacka a ten mocnym uderzeniem strzelil na bramke Armini. Pilkaq odbila sie od bramkarza i wpadla do bramki i bylo 1:0.
no nie bardzo... akcja zaczeła sie od Scholla który wszedł w pole karne, lecz stracił piłke, ta powędrowała do Pizzaro i ten wysunoł Ballackowi piłke na strzał...
Warto zwrócić uwage na chamskie zachowanie Ismaela... najpierw uderzył Boakye w głowe, a później podczas rogu zdzielił łokcia komuś z Bielefeld!
pajac...



