Skoro wywołano na tapet sędziowanie (abstrahując - to jest naprawdę słabe że 70% tego o czym świat rozmawia po meczach to sędziowanie, tym bardziej że rzadko są to sensowne dyskusje, a najczęściej wyjęte z kontekstu filmiki ludzi którzy nawet nie oglądali meczu, ale im ich ściśle spersonalizowany do wyświetlania właśnie takich treści portal X to wyświetlił).
Wracając, skoro wywołano na tapet sędziowanie - wczoraj Fofana najpierw w pierwszej połowie zrobił 3 faule na bezpośrednie czerwo (w tym ten stempel na Rice to bandyctwo totalne) - za żadne z nich nie dostał nawet żółtej kartki. W drugiej połowie wreszcie dostał żółtą kartkę za... odkopnięcie piłki po gwizdku, ale drugiej żółtej za faul taktyczny (swoją drogą też niezbyt miękki) na wychodzącego na czystą pozycję MLS kilka minut później już nie zobaczył. Sędziowanie w tej lidze naprawdę zakręciło w dziwną uliczkę. "Kolega Fofana, możesz pan robić ciosy karate, bić po ryjach, łamać nogi, kopać po jajach... ale piłki po gwizdku mi pan nie odkopuj, te mecze oglądają dzieci więc kultruka musi być".



