To są super działania, które będą procentować. Klub potrzebuje pozytywnej zajawki wokół siebie i super, że Widzew o to dba. Ja w ogóle lubię obserwować Wasze działania np. w kierunku rozwoju żeńskiej Akademii. Tam dzieją się rzeczy, o których w Częstochowie mogę pomarzyć – dziewczynki na boisku przed ważnym meczem, plakaty na mieście, jawne promowanie żeńskiej piłki. U nas tego nie ma.NoName1989 pisze: ↑31 mar 2025, 21:33I dlatego u nas ogrom pracy wykonują FC, które na niektóre mecze organizują wyjazdy autokarowe dla dzieciaków i zaszczepiają im miłość do klubu. Na takim meczu z Jagą było chociażby koło 50 osób z Drezdenka oddalonego od Łodzi o ponad 300 km
Nie mówiąc już o regularnych wizytach piłkarzy w szkołach, dniach dziecka, festynach czy turniejach piłkarskich. Do tego wiele klubów w łódzkim to kluby partnerskie i tak bez sukcesów od ponad 20 lat wciąż zdobywa się młody narybek.
Swoją drogą – działania promujące mamy dość podobne – szkoły, kluby filialne, działania w różnych miejscowościach – ale to jest niestety duże wyzwanie dla naszego marketingu. Bo musisz budować zainteresowanie klubem, ale np. nie masz możliwości zaprosić setki uczniów z jakiejś szkoły na mecz, bo nie dysponujesz tyloma wolnymi miejscami. Strasznie frustrujące zjawisko.
No jak to nie?
Wiadomo, że mamy też ojców urodzonych w latach 80 itd., no ale mimo wszystko, wszyscy się starzejemy.


