Martinho pisze:Jak Mancini odnosil sukcesy z Lazio to wszyscy mowili ze jest to jeden z lepszych trenerow we Wloszech. A jak z Interem osiagnal 3 (prawdopodobnie) miejsce w lidze (za silnymi Juve i Milanem) i pechowo przegrany cwiercfinal LM, to wszyscy mowia ze Mancini jest do niczego, ze trzeba go zmienic...I szacunek na pewno mu sie nalezy nawet jakby Inter zajal miejsce poza pierwsza 6 to i tak Roberto jest conajmniej dobrym szkoleniowcem.
Po pierwsze z Lazio nie odnosił zbyt wiele sukcesów, lecz jego druzyna grała bardzo efektowny futbol. To zadecydowało gdyż Moratti chciał zmienić wizerunek defensywnego Interu. W sumie to mu się udało. Gdyby to ode mnie zależało zrezygnowałbym z usług Mancio. Nawet nie chodzi o wyniki czy styl gry. Głównym problemem Interu są wewnętrzne konflikty graczy którzy decyduja o sile Interu(Veron - Adriano), Mancini też nie stroni od sporw z zawodnikami. Te wydarzenia powodują że Inter nie stanowi drużyny, wcale nie jesteśmy ani gorsi personalnie, ani sportowo od Milanu czy Juve. Lecz Inter nie tworzy druzyny. Sam Shevchenko zwracał na to uwagę w wywiadzie. Powiedział że nawet gdy przegrywaja, porażkę znosza razem. To że Inter jest tylko zlepkiem indywidualności jest winna tylko i wyłacznie Manciniego. Jestem przekonany że, po zmianie trenera bardzo szybko Adriano i reszta wróca do formy. Tylko musi obyc się bez rewolucji kadrowej
Bluźniszvieris pisze:Jest był i będzie do niczego nawet w piłke grał słabo nawet mu Maciej Szczęsny chciał wybić piłke z głowy bo widział jak on ten sport kaleczy



