No i jest chłop podpisany. Czego oczekiwać to zbytnio nie wiadomo, może być dobrze lub źle, dokładnie tak jak może zakończyć się ten słaby sezon. Rok temu człowiek czuł, że w takim majowym meczu z Resovią będziemy faworytem i był jakiś spokojniejszy. Teraz tego brakuje. I Resovii nie ma i spokoju też nie.



