Mozna juz w zasadzie Liverpoolowi gratulowac mistrzostwa przy dzisiejszej stracie punktow przez Arsenal.
Co do Kiwiora to wydaje mi sie ze jednak z Realem zagra nawet pomimo tego ze dzisiaj wystapil White i wrocil Timber. Polak ostatnio zlapal sporo minut biorac pod uwage rowniez reprezentacje wiec mozna powiedziec ze jest w jakims tam rytmie meczowym i przede wszystkim w pelni zdrowy.
Jak bedzie zobaczymy ale to tylko taka ciekawostka z punktu widzenia polskiego kibica bo przeciez spotkania z Realem nie wlacza sie zeby obejrzec Kiwiora.


