Może się skończyć tak jak chyba w zeszłym sezonie, też było na styk a przyszły mecze z dołem tabeli i Plewnia zrobił komplet punktów.
No tak jak byłem sceptyczny tak teraz stwierdzam że ta indolencja rywali jest zbyt duża żeby to zepsuć.
Zmieniając temat - ten paragwajski wynalazek ŁKS póki co na minus. Za to Wisła Płock na spory plus, chociaż po tym pierwszy meczu w Głogowie się na to nie zanosiło.


