Martin to taki poziom Fermina. Czyli trzecioligowiec z przebłyskami. Fermin oczywiści bardziej zaprawiony w boju. Do tej pory raczej poprawnie się sprawował.moody pisze: ↑12 kwie 2025, 23:22taki mecz, ze trzeba bylo to przepchnac chocby dupa, bo skladnej gry to tu nie bedzie
gorzej ze wypadl i to chyba nie na krotko balde, a na jego pozycji zmiennikiem jest moim zdaniem jeden z najslabszych punktow w kadrze. czarno widze tego martina w polfinale lm czy przeciwko realowi
W Dortmundzie trzeba koniecznie dać odpocząć Pedriemu i Yamalowi. Reszta niech gra.



