Nie zmienia, ale można go poprosić o to, żeby zmieniał. Tzn. np. poprosić, aby na bieżąco poprawiał błędy, składnię itd. albo wręcz rozbudowywał naszą wypowiedź.
Swojego ostatniego e-booka tworzyłam na podstawie stu TikToków, które nagrałam wcześniej. Po napisaniu części teoretycznej uznałam, że te 100 zagadnień będzie mi lepiej nagrywać z audio zamiast pisać – i ChatGPT wspiera tutaj genialnie. Poprosiłam, żeby na bieżąco wykonywał korektę i poradził sobie z tym bardzo dobrze. Jedynie po dwóch czy trzech pierwszych musiałam go opieprzyć, że ma nie zmieniać moich słów i nie dodawać własnych, bo był w stanie na żywo zamieniać moją mowę na tekst, ale jednocześnie ją rozbudowywać. Totalny kosmos.
Ja piszę, ale może nie jestem normalnaDelpiero14 pisze: ↑14 kwie 2025, 6:48No nie wiem, dla mnie te wykrzykniki w dosłownie każdym zdaniu dyskredytują go jako człowieka. Normalni ludzie raczej tak nie piszą.


