W Szczecinie nie ma i nigdy nie było żużla. To też u nas nikt tego sportu nie rozumie, ale są tacy którzy jadą godzinę drogi do Gorzowa żeby to oglądać. A najlepsze, że Zmarzlik pochodzi ze Szczecina (według wikipedii) w którym nie ma żadnych tradycji żużlowych.futbolowa pisze: ↑19 kwie 2025, 18:46Dla mnie żużel jest super przede wszystkim na żywo. Lubię atmosferę stadionową; ludzi, których spotykasz w tym samym miejscu od 30 lat; zapach (niestety już mocno ograniczony), wspólny czas z rodziną. Myślę, że czują to przede wszystkim ci, którzy są z żużlowych miast i po prostu zasmakowali całej tej otoczki.Enjo pisze: ↑19 kwie 2025, 18:30Skacze po kanałach, widzę w 11 żużel.
Nie ma bardziej bezsensownego sportu. Jadą minutę, po czym jakiś wywiad, komentatorzy dupcza o sałatce jarzynowej, 10 minut mija, leją wodę, ktoś coś ustawia, mija znowu czas.
Wyjeżdżają kolejni, jadą kolejni minutę i znowu przerwa i to samo co wyżej.
Nie wiem jak można to oglądać.
No ja raz w życiu byłem na meczu żużlowym. Ponad 2h się tam siedzi, biegów jest bodajże 15 i każdy trwa około minutę czy nieco ponad. Mamy więc 15-20 minut realnych zawodów a cała reszta czasu to jakieś zapychacze. Krzesełka ujebane od pyłu, hałas, smród. Jak to można lubić?



