Nie chodzi mi o murowanie sie i bronienie i z rzadka wychodzenie z kontra. Barca zagra dosc ofensywnie, jak zawsze, ale nie zapomna o grze w tylach co im sie w paru meczach zdarzalo. Nie musza wygrac za wszelka cene, ale mimo to beda starac sie utrzymywac przy pilce i nie dac pograc Kace i Pirlo.Jak mowilem, to spotkanie bedzie podobne do meczu na Stamford. Bez skomasowanych atakow. Barca wieksza uwage niz zwykle poswieci defensywie , w koncu Edmil, Motta i Iniesta lepiej sie czuja z tylu niz z przodu raczej. Ale to jednak nie oznacza, ze Barca nie bedzie atakowac. Zaatakuja, ale w swoim czasie. Beda wyczekiwac swojej okazji i ja wykorzystaja. Przewiduje, ze tak w 70 minucie zrobi sie wiecej miejsca w srodku boiska i wtedy nasza husaria z wielkozebnym Ronaldinho przetoczy sie po gospodarzach



