Jeśli sondaż pokazuje remis, to znaczy, że szanse wygranej każdego z kandydatów wynosi 50%. A jak ma minimalną przewagę to możemy sobie zgadywać, że szanse wynoszą 60%, zależy jak się błąd statystyczny ulozyl (albo czy ludzie odpowiadali szczerze).
Znalazłem 5 różnych sondazy z dwóch tygodni przed wyborami. W 4 z nich pokazywany był remis, w jednym minimalna przewaga Harris. Więc równie dobrze mogę napisać, że 4 sondaże na 5 dawały Harris co najwyżej remis
Więc umówmy się, w takich warunkach minimalna przewaga jednego z kandydatów w ostatecznych wyborach nie dowodzi błędu sondazy. To tak jakby rzucić monetą 50 razy i przy mając wynik 23: orzeł, 27: reszka uznać, że rachunek prawdopodobieństwa to oszustwo i spisek matematyków.
Natomiast jeśli mówimy o sondażach w trakcie kampanii, to Trump miewał przewagę nad Bidenem o 6-7 punktów procentowych, nad Harris też miewał przewagę.



