Nie ma powodu zebys pamietal czy nawet czytal wszystkie moje wpisy wiec tylko zaznacze ze w podobnym tonie o Zandbergu wypowiadam sie juz kolejny raz.
Na mnie te jego okragle zdania nie dzialaja i przy okazji dodam ze smieszy mnie podnoszenie przy Braunie tematu ze on ladnie peroruje.
Zandberg siedzi sobie wygodnie w polityce opowiada rozne rzeczy ale skoro nie chce wziac za nic odpowiedzialnosci to jest to tyle samo warte co kpiace obietnice Stanowskiego o budowie elektrowni atomowej w pol roku.
Przeciez w ubieglym roku byl temat ze dostanie teke wicepremiera polaczona ze stanowiskiem ministra cyfryzacji ale Zandberg odrzucil te propozycje albo mowiac precyzyjniej uzaleznil jej przyjecie od spelnienia przez rzad jakichs tam jego postulatow co w gruncie rzeczy skutkowalo tym samym.


