Tylko tutaj chodzi, o moment kiedy został zwerbowany. Ktoś go kiedyś musiał zwerbować. Może we wczesnych latach 90, gdyż dostrzeżono w nim potencjalny aktyw, które w przyszłości może zostać odpowiednio wysoko postawionym urzędnikiem państwowym. A może później? A może w ostatnich dwóch latach istnienia PRL któraś ze służb go zwerbowała? A może za pierwszego PiS-u albo za wczesnej pierwszej PO?venomik pisze:To jest bardzo słaby argument, jeśli zwazyc co dawały te nominacje - dostęp do jakich informacji. Ale wygodnie rozprzestrzeniana swego czasu przez osoby, które go wyciągnęły do bycia dyrektorem KRS czy dajac mu dostęp do informacji niejawnych.Duma Katalonii pisze: ↑27 kwie 2025, 8:09Bardzo słaby argument, jeśli kontrować go faktem, że nominacje sędziowskie Szmydta podpisywało 3 różnych prezydentów z 3 różnych opcji politycznych
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk



