Nie będę póki co więcej pisał bo tak się cieszę, że jeszcze jakieś bzdury bym zapodał i potem trzeba by się za to wstydzić.
Ten wieczór należy do Barcelony!!!
I pamiętajcie... Catalonia is not Spain!!! (Ula mam nadzieję, że uraz nie okaże się poważny)


