Bądźmy szczerzy, dzieci to będą zadowolone praktycznie wszędzie jeśli da im się, w miarę, odpowiednie warunki.
Wczoraj właśnie rozmawialiśmy o koleżance, która jedzie z dziećmi gdzieś tam i wymyśla kierunki (są też inne powody) ale koniec końców wniosek był taki, że dla dzieciaków to i tak one uj bo one będą się bawić nawet gdziekolwiek w Polsce lub nawet, praktycznie, najbardziej polskie miasto - Hajduszoboszlo, gdzie ode mnie rzut beretem.



