ja mówię o tekście, że psim swędem wejdziemy (o ile wejdziemy, bo jeszcze nic nie wygraliśmy) po słabym sezonie. Jeśli wejdziemy, to dlatego, że wygramy całe rozgrywki, a nie dzięki jakiejś dzikiej karcie lub innemu wynalazkowi, co by można było nazwać psim swędem.



