Z tym że w Arabii możesz mieć wyjrbane i grać amatorsko, a przy okazji ustawić rodzinę na kilka pokoleń do przodu.
Ja już kiedyś pisałem, że ciężko mi krytykować piłkarza który w pewnym wieku (obojętnie jakim) stwierdza, że zamiast ryzykować zdrowie fizyczne (kontuzje, obciazenie) I psychiczne (gra w takiej Turcji, stres) to stwierdza że woli być gwiazda gdzieś na peryferiach futbolu, grać półamatorsko bez stresu, bez wielkich obciążen, za dużo wieksza kasę i na dużo wyższym poziomie życia. Może nie akurat w Arabii, chociaż na pewnym poziomie życia po prostu stać Cie na wszystko, tak żeby niezależnie od obecnego prawa moc się czuć swobodnie.



