To jest dla mnie ciekawe wiec dopytam.
Dlaczego szacun? O co chodzi z tym nieomal fetyszyzowaniem niezmiennosci pogladow?
Muhammad Ali powiedzial kiedys ze ktos kto w wieku 50 lat mysli tak samo jak wtedy kiedy mial lat 20 to zmarnowal 30 lat swojego zycia. Uwazam ze jest to swietna obserwacja. Czasy sie zmieniaja okolicznosci sie zmieniaja i doswiadczenia zyciowego z wiekiem przybywa. Jezeli wraz z tym wszystkim nie zmienia sie czlowiek i ma to znikomy wplyw na jego myslenie to niekoniecznie jest to cos chwalebnego. No ale wiadomo kiedys to bylo.
Krytykujecie politykow gdy zmieniaja swoje poglady i jezeli kiedys wyrazli jakas opinie a po latach powiedza cos zupelnie przeciwnego to zarzucacie im hipokryzje najczesciej nie patrzac co mogloby byc przyczyna takiej zmiany a nawet czy jest ona sluszna. Jednoczesnie ciagle slysze narzekania na PoPis czyli de facto na to ze ludzie niezmiennie oddaja glosy na te same partie pomimo ich oczywistych przewin. Uwazasz ze Senyszyn myli sie niemal we wszystkim ale bijesz jej brawo ze ciagle w tym trwa i nie potrafila z Twojej perspektywy przeprowadzic krytycznej analizy a byc moze za chwile bedziesz ubolewac nad tym ze nic sie nie zmienia bo ludzie ciagle glosuja na te same mordy.


