Chodzi mi o to, że ma swoją wizję wolnosciowo-lewicowego świata, tak jak Korwin miał wolnościowo-konserwatywnego, oczywiście rozróżniając ich poglad na temat wolności. I po prostu świat się zmienia, a oni dostosowują swoją filozofię do obecnego świata.
A nie jak ludzie którzy raz są liberałami, a po kilku latach socjalistami. Jak ludzie którzy kilka lat temu otwierali granice dla wszystkich, a teraz chcą ją kontrolować mimo że inne partie kuz parę lat wcześniej przewidywały co się stanie. Jak ludzie którzy chcieli nas zamykać w domach, a teraz mówią że to był błąd. Jak ludzie którzy zamykali lasy, cmentarze a teraz głośno krzyczą o wolności. Jak ludzie co podnosili podatki, a potem krzyczą że będą je obniżać.
Różnica między nimi (a nie lubię ani Senyszyn ani korwina) jest taka, że są stali w swoich poglądach. Mogę przypuszczać że jak będą rządzić to może będzie [ch**] i będzie wstyd, ale będziemy mogli wiedzieć czego się spodziewać. Jak wybiorą trzaskowskiego albo wróci do władzy pis albo zacznie rządzić holownia nie wiem czy będą wpuszczać imigrantów, czy będzie dobrowolna składka zus, czy będziemy szli w stronę związków partnerskich, czy będziemy chcieli w najbliższych latach wprowadzać euro its. Pewnie można by podać jeszcze dziesiątki takich przykładów.
O to mi chodzi - rządzą nami ludzie beż poglądów. Tacy którzy dostpsowuja je do oczekiwan wyborców- byle tylko wygrać wybory.



