Powiedz jak się odniesiesz do tego, że w Europie zarzyna się gospodarkę w imię walki o dobro klimatu i przenosi produkcję do miejsc, gdzie procesy zachodzą bez większej kontroli. Cierpi przy tym środowisko, a dodatkowo przemysł europejski przestaje być konkurencyjny. Czy warto uszczestniczyc w tym szaleństwie?Kluchman pisze: ↑03 maja 2025, 13:15Mylisz pojęcia. Ja mówię (i jak sądzę z jego posta Chlopaczek też) o zmianie poglądów w długim okresie, a nie byciu "polityczną chorągiewką". I tak też rozumiałem odniesienie się do Senyszyn, która nie zmienia poglądów - że nie zmieniła ich od 20 lat, a nie od wczoraj.
15 lat temu było mi bardzo blisko do poglądów szkół ekonomicznych, na których wyrastają liberalne środowiska, które w Polsce mogą się utożsamiać z Korwinem czy Mentzenem. Ale minęło te 15 lat, trochę więcej przeżyłem, trochę więcej doświadczyłem w swoim życiu zawodowym, trochę się dokształciłem. I już się z tymi poglądami nie utożsamiam. I tak samo jest w przypadku ocieplenia klimatu, które wymieniłeś jako coś fundamentalnego dla światopoglądu i niezmiennego. Trudno o mniej trafny przykład. Tu też 15 lat temu byłem sceptykiem. A potem się dokształciłem, czytając książki i artykuły naukowe na ten temat, zamiast uważać, że wiem lepiej. Krzyże to kwestia wiary w bajki, to kwestia tego, czy chcesz akceptować fakty. Zupełne przeciwieństwo, co nie zmienia tego, że opinie na temat tego, jak tym kryzysem klimatycznym zarządzać też mogą się zmieniać w obliczu zmieniającej się sytuacji, nowych faktów i opinii. Nie wyobrażam sobie, by to mogło być jak krzyż. Nie uważam też, by opinia na temat praw osób LGBT była czymś tak fundamentalnym, by nie mogła się zmienić. Ktoś może mieć poglądy typu "homoś hahaha", a 10 lat później zrozumieć, że jednak nic mu się nie stanie, jak będą sobie mogli zalegalizować związek czy nawet adoptować dziecko z domu dziecka i temu dziecku raczej nie stanie się do tego krzywda - a może nawet byt i perspektywy poprawią. Jeśli uważasz takie rzeczy za fundament swojego światopoglądu, które absolutnie nie mogą podlegać zmianom, to w sumie jest to trochę smutne.
Masowa imigracja też w każdym miejscu przyniosła opłakane skutki, a dalej jest usilnie lobbowana.



