Skoro się z nią nie zgadzasz to uważasz że jej poglądy są po prostu błędne w porównaniu do Twoich.No więc skoro ona (według Ciebie) przez tyle lat tkwi w tym błędnym myśleniu i jeszcze się nie zorientowała że błądzi,to jak możesz to szanować?DDK pisze: ↑03 maja 2025, 16:49Oczywiście, że tak. Nie zgadzam się z większością jej poglądów, ale to nie oznacza, że nie mogę jej szanować jako polityka, który ma swoją filozofie i jej broni, a nie zmienia poglądy jak chorągiewka.
Uwierz, że jednego można szanować za stałość poglądów, a innego za to, że mądrze gada. Jednego za sukcesy, a drugiego za próbę dążenia do nich.



