Jeśli doszło do umowy dożywocia - a Nawrocki tak się zajął typem, że nie wie, że od ponad roku znajduje się w domu pomocy społecznej - to minimum zescamował go fest. Oficjalne (!) oświadczenie sztabu z wczoraj brzmi jakby tak właśnie było.
Ale możliwe, że to idioci oczywiście i kompletnie pomieszali wszystko co się da w oficjalnym oświadczeniu, i mieliśmy scenariusz A - tutaj faktycznie nic wielkiego.
Jest jeszcze scenariusz C - tj. mieliśmy tam inny wałek i dlatego Nawrocki wydał jedynie kompromitujące, zagmatwane oświadczenie.



