Podoba mi się ta dynamika: jeszcze wczoraj nie można było wykluczać, że Wielki Bu na zlecenie Nawrockiego "zniknął" Pana Jerzego. Rano już "tylko" wyłudził mieszkanie metodą na wnuczka i podrzucił go do DPSu. Teraz będziemy analizować, o ile cena odbiegała od ceny rynkowej.
Ja tam jeszcze chwilkę poczekam z oceną, bo jak widzę coś sygnowane nazwiskiem Harłukowicz i do tego od razu podbite najgłupszymi reprezentantami władzy, jak Szczerba czy Tomczyk, to nabieram dystansu.
Natomiast jednak jedno mi nie gra - jeżeli Nawrocki to mieszkanie kupił, to czemu od razu tego nie przekazano.



