Jasne że mogę! Rozumiem że ty jak jesteś chory to do lekarza idziesz 8-10, a potem wracasz na 8h do pracy?
Ja nie mam jako-tako grafiku, wyceniam sobie taska na ilość h jaki zakładam że mi zajmie (czasem wyjdzie szybciej, czasem dłużej) przy założeniu że przepracuję 40h w tygodniu. Jak mam dzień wolnego to robota przechodzi na przyszły tydzień (o ile nie ma deadline, wtedy przechodzi na godziny nocne), a co za tym idzie w kolejnym tygodniu mam o te godziny niższą wycenę.



