Tiszert dla wolności

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13069
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3351
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 19 kwie 2006, 22:00

bellus pisze: To mi powiedz konkretnie w jaki sposób są dyskryminowani homoseksualiści.
CO to jest / było to Le Madame? - przyznam, że nie wiem. Domyślam się, że jakis klub dla gejów.
Udajesz ze nie wiesz jak homoseksualisci sa dyskryminowani prawda?Chocby zakazanie przemarszu przez Warszawe parady rownosci co bylo sprzeczne z konstytucja.To byla forma mainfestacji swoich pogladow.Moze zabronimy katolikom odbywania pielgrzymek bo mniej lub bardziej blokuja ruch uliczny co bylo jednym z argumentow przeciwko paradzie?
Le Madame to nie byl tylko klub dla gejow ale szeroko pojetych wolnomyslicieli.Spotykali sie tam nie tylko homoseksualisci ale np. Szczuka czy redaktor naczelny Playboya Meller oraz rozni artysci mniej lub bardziej znani.Google nie bola tak przy okazji.
Zamkniecie tego klubu to rowniez forma dyskryminacji.Ostatnio zastanawiano sie w Polsce czy homoseksualista moze byc nauczycielem (niedlugo pewnie wejdzie ustawa nie nie moze znajac PiS).Czy to nie jest forma dyskryminacji?
Nie trzeba nawet orientowac sie w tym co sie dzieje w Polsce zeby wiedziec ze homoseksualisci to obywatele drugiej kategorii.
bellus pisze:Z tej wypowiedzi wnosze, że jesteś za tym żeby kobiety miały określone przez ustawy pensje, ilość procentowa na listach wyborczych, etc tak? Tylko taki problem, że to nie jest przejaw równości tylko przywilej.
Zarobki nie mogą być regulowane, przez państwo to jest element gospodarki ręcznie sterowanej - socjalistycznej - niewydolnej - złej.
Przywilejem jest ze mezczyzni zarabiaja wiecej niz kobiety?To nie przywilej mezczyzn tylko dyskryminacja kobiet.
Tak samo moge napisac ze niewolnictwo bylo elementem gospodarki recznie sterowanej.Byl popyt na niewolnikow to ich sprowadzano.
bellus pisze:Nie rozumiem postawionego pytania. Kto dał Kościołowi? A kto dał Tobie? Tutaj to taki bunt przeciwko autorytetom trochę, rozumiem nie musisz się z nimi zgadzać takie twoje świete prawo. Tyle tylko, że nie moszesz kwestionować tego, że oni jak każdy człowiek mogą wypowiadać się w stosunku do dobra i zła. Może jest tak, że nie możesz znieśc nie tego że Kosciół ma prawo wypowiadać się o moralnośic tak samo jak i Ty, tylko to że jak się wypowiada Kościoł to ludzie słuchają w wiekszej liczbie niż jak wypowiada się jednostka.
Bunt przeciwko autorytetom.Kosciol to zaden autorytet dla mnie dlatego nie moge sie przeciwko jego autorytetowi (hmm lepiej to nazwac autorytetem opartym na indoktrynacji i wtedy mozna napisac ze sie przciwko temu buntuje) buntowac.
Kto dal mi prawo do ustalania co jest moralne a co niemoralne?A gdzie ja ustalam takie rzeczy?Czyzby popracie dla akcji o ktorej tutaj dyskutujemy to juz ustalanie moralnosci?Jesli nawet to po pierwsze nie robie tego na taka skale jak kosciol a po drugie nie wmawiam nikomu ze moj punkt widzenia jest jedyny i sluszny jak to robi KrK.
Moga sie wypowiadac ale niech nie wtykaja nosa w nie swoje sprawy.Niech nie wplywaja na publiczne wystawy niech nie ingeruja w polityke panstwa bo tak sie sklada ze w Polsce nie mieszkaja tylko katolicy i kosciol nie ma prawa (podkreslam to) zeby narzucac swoja moralnosc niekatolikom.Tym bardziej ze ta moralnosc jest podszyta homofobia i dyskryminuje niektore grupy spoleczne spychajac je na margines (taka sila kosciola w Polsce z ktorej korzysta bardzo czesto).
bellus pisze:Tyle, że arcybiskup nie przestawił nikomu pistoletu do głowy, nie groził, etc. Przedstawił swoje racje i argumenty, to jak on odczuwa taką wystawę. Jak widać argumenty trafiły do odpowiednich ludzi.
A rektor w żaden sposób nie złamał prawa.
Tak samo jak trzeba sciemniac ze daje sie na muzeum a nie na SOB pieniadze z kasy panstwa zeby nie lamac konstytucji.
A czy ta wystawa byla sprzeczna z prawem ze ja zdjeli?Czy to byla prywatna uczelnia czy publiczna ze rektor tak sobie zadecydowal uslyszawszy niesamowicie przekonywujace argumenty arcybiskupa?
Oczywiscie wnioskuje ze wiesz jakie to byly racje i argumenty (pomijam to ze nawet nie wiedziales ze kosciol przyczynil sie do zdjecia wystawy ale zakladam ze skoro o tym piszesz to musisz je znac).
Niestety w naszym kraju slowo jednego arcybiskupa wiecej znaczy niz slowo organizacji walczacych o prawa czlowieka.
Pamietasz jak rzecznik rzadu skrytykowal Dziwisza ze nie bedzie narzucal im kiedy maja byc wybory parlmentarne?Dostal za to po glowie niezle.
Wiec kto do cholery rzadzi w tym kraju?

bellus pisze:Ograniczanie histroii do dwóch wieków jest dość małostkowe. W mojej wypowiedzi konkretnie chodziło o to, że prawo europejskie powstało w oparciu na moralności chrześcijańskiej i na tym rozumieniu dobra i zła. Inna przecież jest ona u Muzumanów np.
Bez kosciola i ich pojecia moralnosci dobra i zla ludzie by byli jak dzieci we mgle.Nie wiedzieliby co jest dobre a co zle.Nie zdawaliby sobie ze przekraczaja pewne granice.Jak dobrze ze kosciol jest tak blisko.
A jak byla ta tak zwana moralnosc wdrazana?Na tej moralnosci zbudowano tez Stany Zjednoczone a jak byla ta moralnosc tam wdrazana?
To nie byla sila argumentow i ta moralnosc nie byla taka fajna ze wszyscy ja przyjeli z pocalowaniem reki.To byly argumenty ognia i miecza.
Widzisz zeby homoseksualisci albo antyklerykalowie probowali "narzucac" swoja wizje swiata swoje postrzeganie moralnosci w ten sposob?
Mi sie wydaje ze robia to w sposob jak najbardziej dopuszczalny i pokojowy.Tylko ze u nas jest termin (ba uregulowany prawnie)taki jak "obraza uczuc religijnych" nikt nie wie dokladnie co to jest nikt nie moze zdefiniowac jednoznacznie co jest obraza a co nie jest wiec sie tego naduzywa.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”