no a teraz juz troche ochlonelam z emocji, tak sobie mysle, ze mamy nawet calkiem spore szanse w rewanzu, tak 50, a moze nawet 60% jak tylko bedziemy walczyc, Pippo sie wyleczy i srodek pola nam sie troche do roboty wezmie, bo we wtorek mialam wrazenie pod koniec, ze juz nawet nogi nie umieja podniesc, a co dopiero biegac
Marzenia scietej glowy, Milan zagral piach z Lyonem i na koniec jakos im sie fartnelo(tak tak mecz gra sie 90min ale wy to po Stambule juz znacie)
na Camp Nou to raczej nie ma czego szukac skoro 80tyś gardeł bedzie przeciw wam a nie za wami no i Barca na swoim stadionie tez juz nie przegrala od dosc dawna



