To jest ciężka sprawa - w zasadzie nie mam zdania na ten temat, ale przykład mojego ojca: pracuje w Polskiej firmie na polskiej umowe tylko w Holandii. Pracuje tak chyba 10 lat z tym, żę w ostatnich kilku latach jest w Polsce średnio 8-10 razy w roku, z czego raz na 2 tygodnie (Boże Narodzenie), pozostałe zazwyczaj na tydzień, czyli praktycznie ponad 2 miesiące jest w Polsce.Quercus pisze: ↑19 maja 2025, 0:08Mieszkam w Warszawie, więc nie wybieram prezydenta Krakowa. Jeśli zamieszkam w Krakowie, będę wybierał prezydenta Krakowa. Jeśli ktoś nie poniesie konsekwencji swojego wyboru i nie dokłada się do wspólnoty, jaką są obywatele tworzący państwo, to - tak jak ja niemający wpływu na wybory prezydenta Krakowa - nie powinien mieć wpływu na wybory w Polsce.
Czy w takim wypadku powinien głosować czy nie?
Jak ja napiszę, żę nie wiem kto jest tak zjebany ze popiera trzaskowskiego to jest takie coś akceptowane tutaj?



