tak po prawdzie to nie ma żadnego pewniaka i też trzeba by było ryzykować z jakimś trenerem na dorobku, ale ten gość z Brighton czy Iraola wydają się sensownymi wyborami.
Ja obstawiam, że Amorim zostanie, klub wsadził go na niezłą karuzelę, to pewnie dadzą mu normalne letnie okienko, ale właśnie pod niego trzeba sporej przebudowy, która potem może być problemem dla kolejnego trenera. Jakby to żarło od początku, to bym nie miał wątpliwości co do robienia transferów pod niego, ale jak mu zbudujemy kadrę pod 3-4-3, a w połowie sezonu go zwolnimy, to kolejny trener dostanie średnio dopasowaną kadrę, bo takich grających w tym systemie wielu nie ma.



