która grała wówczas w drugiej lidze. Żeby cofnąć się do Polaka prowadzącego klub w najwyższej lidze w poważnym piłkarsko kraju, to chyba właśnie trzeba się cofać do Kasperczaka, czyli lat 90.
Btw Urban do tej Osasuny wprowadzał wtedy młodego Mikela Merino, coś tam w tej Osasunie mu się udało.



