Ogladales mecz? Chyba nie bardzo... Korona miala jedna sytuacje i wygrala mecz. A tak poza tym w przodzie nie grala nic. Doslownie nic. Wisla miala caly czas inicjatywe, ale po stracie bramki tez jakos nie mogla sie bardziej zebrac. Mecz do zludzenia przypominajacy spotkanie z Lechem - po pierwszej polowie Wisla powinna to rozstrzygnac, a przegrala. Graja naprawde dobrze, byli pilkarsko zdecydowanie lepsi od Korony, ale chwilami zachowuja sie jak juniorzy. Bramka dla Korony... Typowy brak koncentracji - 45 minuta i 27 sekubda o ile sie nie myle. Druzyna walczaco o MP nie moze sobie pozwolic na takie straty w tak waznym meczu.MARCINNN pisze:Bardzo dobry mecz Korony
W sumie tez nie bardzo rozumiem o co chodzilo ze zmiana Blaszczykowskiego na Penkse, ale moze sie nie znam...



