Czemu? To że nie znoszę Nawrockiego nie oznacza że zagłosuję na Rafała?
Wciąż biję się z myślami...
Bowiem dla mnie w życiu osobistym nie przeszkadzała ani jedna ani druga narracja (ta o ogromnym zagrożeniu ze strony uchodźców).
Tak naprawdę dostrzegłem tylko jedną uciążliwość związaną z tym zamieszaniem na granicy, zdecydowany spadek ruchu turystycznego w moich okolicach i żaden rząd (najpierw PiS-u, a później uśmiechniętej koalicji) jak dotąd nie przeciwdziałał tym dolegliwościom.
Oszalałeś.
Tylko czy to się wzajemnie nie wyklucza?



