Nawrocki od razu po rozmowie jechał gdzieś dalej i nie miał czasu na dogrywkę przy piwku. Mentzen twierdzi, że z nim również by się spotkał.
W ogóle to dziś już tak na spokojnie myślę sobie, że zwykłe wyjście na piwo to nic złego. Jedynie moment może trochę niefortunny, bo tydzień przed II turą. Ale też te polityczne wojenki w mediach nakręcają ludzi mocno, zachowania polityków sprawiają, że ludzie myślą, że są ze sobą śmiertelnie skonfliktowani. A później takie wyjście na piwo wywraca wszystkie wyobrażenia do góry nogami.



