Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mlody_ » 22 kwie 2006, 9:50

Oprócz straconej bramki, do 60 minuty wszystko wyglądało dobrze, gra była całkiem dobra, sporo sytuacji, grali ambitnie, zwłaszcza Sobol, który rozegrał chyba najlepszy mecz w tej rundzie, ale byłby jeszcze lepszy, gdyby coś ustrzelił... Jedyne czego brakowało to skuteczności i szczęścia, bo zagrożenie pod bramką Korony stwarzali. Korona to co miała, to wykorzystała noi wygrali :roll:. Zaraz po tej bramce Wiślacy ruszyli do ataku, ale tylko przez chyba 15 minut jakoś to wyglądało. Później było już coraz gorzej, głupie piłki do przodu, nikt nie chciał wziąć na siebie ciężaru gry, Sobol sie starał, ale to za mało, poza tym wyglądali tak jakby im brakowało sił, a do głosu coraz cześciej dochodziła Korona, a Wiślacy tylko stali mozna powiedzieć, nie wychodzili na pozycje itd., tak jakby poddali sie już przed ostatnim gwizdkiem :?. Jednak w całym spotkaniu to Wisła była lepsza, ale co z tego.

Wróć do „Polska”