Fabiański zaliczył wczoraj pożegnanie z West Hamem i w wieku 40 lat opuszcza Premier League po rozegraniu 376 meczów. Nie widzę nigdzie info, żeby kończył karierę, a jeśli nie, to ciągle ma szansę na angaż w klubie ze średniej półki. To już nie będzie Premier League, czy Serie A, jeżeli by miał grać w pierwszym składzie, ale Turcja lub Championship, czemu nie? A kto wie, może trafi jako trzeci bramkarz do innego klubu Premier League? Taki powrót do Arsenalu na przykład?
Z Premier League pożegnał się, przynajmniej tymczasowo, również Jakub Stolarczyk. W zdecydowanie mniej piękny sposób, ponieważ spadł z ligi, ale tych 10 występów nikt mu nie odbierze - a pewnie było by i więcej, gdyby nie groźna kontuzja, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy.



