Dziękuję za gratulacje i całą rywalizację, ale przede wszystkim duże podziękowania dla organizatora, że kolejny raz poświęcił mnóstwo prywatnego czasu na organizowanie tej zabawy!
W grupie szło fajnie, ale cała faza pucharowa na farcie, skuteczność bardzo mizerna, typy niezłe na pierwszy rzut oka okazywały się albo kompletnie chybione, albo bardzo często wypadały w doliczonym czasie meczów (chociażby w rewanżowym meczu finałowym 4 bramki...)
No ale jakoś udało się prześlizgnąć aż do finału i tu również na farcie, dzięki bramkom na wyjeździe zwycięstwo...
Mam nadzieję, że na jesieni uda się nam wszystkim wystartować ponownie i znajdziemy jeszcze kilku chętnych, aby chociaż te 16 osób było!



