Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: masacra » 27 maja 2025, 10:18

MarcinW pisze:
27 maja 2025, 9:38
to jest rozmowa z tobą
No nie stary. Piszesz coś na zasadzie trust me bro i oczekujesz, że nikt nie będzie chciał jakiegoś szczątkowego chociaż dowodu. Na takich zasadach to można rozmawiać i rozmawiać.

Ale dalej jest jeszcze weselej. Piszesz, żeby każdy popytal znajomego policjanta jak wygląda wirówka przed przyjęciem na sluzbe, podczas gdy to nie ABW robi to postępowanie, tylko policyjne komórki ds ochrony informacji niejawnych. ABW włącza się dopiero gdy chodzi o dostęp informacji niejawnych o klauzuli tajne i ściśle tajne. Więc tak, ten twój kolejny dowód anegdotyczny rzeczywiście mógłby wyjść na twoją korzyść gdyby ktoś rzeczywiście spytał znajomego posterunkowego jak wyglalo jego sprawdzenie przed przyjęciem na służbę. Tylko, że to niekoniecznie potwierdziłoby cały twój argument o niewystarczających procedurach ABW przy tego typu sprawach o jakie chodzi z Nawrockim.
Co więcej, nie znam, przynajmniej nie znalazłem żadnej informacji o tym aby ktoś podważał rzetelność postępowań sprawdzających ABW. Znalazłem za to skargi Rzecznika Praw Obywatelskich na te postępowania, które według niego są zbyt inwazyjne. I teraz nie wiem czy wierzyć randomowi z neta, który twierdzi że postępowanie sprawdzające ABW niczym nie różni się od zwykłego postępowania sprawdzającego przed przyjęciem do pracy w policji, czy nie. Ciężki dylemat.

Co do sprawy sprzed 20 lat. To chyba jedyny przykład do którego można się w jakikolwiek sposób odnieść. Może masz rację, że dzisiaj kara byłaby potężna i cały koncern Ringer Axel Springer poszedłby z torbami gdyby Nawrocki wygrał sprawe, a może jej nie masz. Po raz kolejny jest to dowód anegdotyczny. Bo niby jak mam to zweryfikować? Znowu trust me bro? Co prawda Jaruckiej się w sumie upiekło ale dzisiaj to już cały koncern medialny poszedłby z torbami. Tak by było. Trust me.

No chłopie. Daj jakiś punkt zaczepienia do którego mógłbym się poważnie odnieść. Bo póki co to po prostu oczekujesz odemnie, że ci uwierzę na słowo.
I być może nawet bym to zrobił gdyby nie fakt, że nie tak dawno temu próbowałeś wszystkim wmówić że sprawa z immunitetem Romanowskiego jest dokładnie odwrotna niż twierdził szef wszystkich szefów instytytucji europejskiej, której immunitet Romanowski miał. Bo tak ci się wówczas wydawało. No... trust me bro :)

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”