wiadomo, jednak na dzień dzisiejszy był to mecz najwazniejszy. Wenger mówił przed meczem z Villarreal, ze o Tottenhamie będzie myślał, po meczu w LM - i tak samo mówił przed meczem z Tottenhamem, ze nie myśli o meczu w LM - tylko o najbliższym meczu. O meczu, który moze zadecydowac o naszej przyszłości.RzuR pisze:ja tam bym Wengera tak nie rzezał...to derby byly...
tak myśląc - nigdy nie mogli by grac - bo za tydzień gramy wazny mecz i 'a nuż się kontuzja przyplącze'RzuR pisze:wyobraźcie sobie sytuacje,ze nagle cos przytrafia sie Cescowi,albo Henremu przed rewanzem an trudnym terenie w Hiszpanii..?
jest mecz, ważny - jeden z wazniejszych w historii klubu - to powinien grac optymalnym składem.
w razie niekorzystnego rezultatu - i taki był do 60 minuty. Potem wiemy jak się potoczył meczRzuR pisze:Wenger chyba od poczatku zalozyl sobie ze wpusci ich na ostatnie 30 minut



